| Dyskusyjny Klub książki | Klub literacki | ||
| DKK 2007 | DKK 2008 | KL Barwy 2007 | KL Barwy 2008 |
(PIERWSZA GRUPA DYSKUSYJNA) ROK 2008
18 stycznia 2008 r.
Ryszard Kapuściński "Podróże Z Herodotem"
"Nim Herodot wyruszy w dalszą podróż, wspinając się po skalistych ścieżkach, płynąc statkiem po morzu, jadąc koniem po bezdrożach Azji, nim trafi do nieufnych Scytów, odkryje cuda Babilonu i zbada tajemnice Nilu, nim pozna sto innych miejsc i ujrzy tysiąc niepojętych rzeczy, pojawi się na chwilę w wykładzie o starożytnej Grecji, który profesor Bieżuńska-Małowist wygłasza dwa razy w tygodniu dla studentów pierwszego roku historii Uniwersytetu Warszawskiego.(...)." "Bywały okresy, kiedy wyprawy w przeszłość pociągały mnie bardziej niż moje aktualne podróże korespondenta i reportera. Działo się to w chwilach zmęczenia teraźniejszością. Wszystkow niej się powtarzało: polityka - przewrotne, nieczyste gry i kłamstwa: podział świata na Wschód i Zachód - ciągle ten sam. A podobnie jak kiedyś pragnąłem przekroczyć granicę w przestrzeni,tak teraz fascynowało mnie przekroczenie granicy w czasie. (...)."
W jedenastoosobowym gronie, żywo dyskutowano o "Podróżach z Herodotem" autorstwa znakomitego reportażysty i podróżnika Ryszarda Kapuścińskiego, którego pierwsza rocznica śmierci przypada 23 stycznia 2008 roku. Książka wzbudziła bardzo duże zainteresowanie wśród członków DKK - DIALOG, którzy tę książkę jednomyślnie zaliczyli do jednej z najlepszych pozycji, o których dyskutowano na cyklicznych spotkaniach klubu.
Czytając relacje z podróży ma się wrażenie, że tytułowym bohaterem jest nie tylko Herodot, ale również sam autor, który porywa czytelnika w podróż do przeróżnych zakątków naszego globu. Ryszard Kapuściński - mistrz reportażu, za pomocą niezwykle sugestywnych środków wyrazu, sprawia, że wspólnie z nim przemierzamy tę szczególną podróż, realizując pierwsze młodzieńcze marzenia. A marzeniem młodego dziennikarza lat 50- tych było przekroczenie granicy kraju, kraju w którym mieszkał, i w którym podjął swoją pierwszą pracę jako redaktor pewnego miesięcznika.
Wówczas tego typu pragnienia wydawały się nieosiągalne. I chociaż to nie miał być dosłowny wyjazd z kraju, a jedynie postawienie chociażby jednego kroku za "barierką", to było i tak zbyt śmiałe, jak na tamtą ówczesną rzeczywistość. Ale udało się, R. Kapuściński przekroczył granicę. Otrzymał paszport i w prezencie poszukiwaną od dawna książkę, z którą nie rozstawał się podczas swoich podróży. Od tego czasu pamiętnego podróżował z Herodotem, którego uważał za swojego mistrza i przewodnika. Herodot żyjący w starożytnej Grecji, był Kapuścińskiemu bardzo bliski, stał się niemal jego nauczycielem. A starożytną wiedzę grecki "felietonista" przekazał za pośrednictwem spisanych niegdyś "Dziejów". Książka pt. "Dzieje", została przetłumaczone w połowie lat czterdziestych XX wieku przez profesora Seweryna Hammera. W księgarniach ukazała się dopiero w roku 1955. "Dzieje" stały się podróżniczą biblią, za pośrednictwem której Ryszard Kapuściński ofiarował czytelnikom starożytną mądrość, z której do dziś można czerpać jak z najczystszej studni.
Herodot, a także "Herodot Kapuściński", odkrywa po raz kolejny ważne prawa moralne,
na które zwracał uwagę już w odległej przeszłości, bo w czasach przed naszą erą - grecki podróżnik. Te prawa starożytnych filozofów, odrodziły się w książce Ryszarda Kapuścińskiego, a analizowane przez czytelników na spotkaniu dyskusyjnego Klubu Książki - DIALOG, jak się okazało, nie straciły na swojej aktualności i to w czasach zdawało by się rozbuchanego dwudziestego pierwszego wieku. Pytanie tylko - czy są respektowane przez współczesnego człowieka? Czy tylko odpowiednio dopasowane do jego wymogów i interpretowane tak, jak życzy sobie "dzisiejszy pędzący świat"?
W swojej książce autor opisuje ważne wydarzenia, których był świadkiem, w których uczestniczył, które obserwował podczas podróży do Indii, Chin i Afryki. R. Kapuściński co bardzo ważne opisuje osobiste przeżycia i związane z tym różnorodne emocje i stany ducha towarzyszące tym wszystkim wydarzeniom. Relacje przekazane czytelnikowi za pomocą, jakże bogatego, wspaniałego, a zarazem prostego i zrozumiałego języka, pozwalająnam na bycie tuż obok osoby Ryszarda Kapuścińskiego. To z nim przekraczamy granice Polski i udajemy się do Włoch. Gdzie inny, rzekomo "gorszy" zachodni świat wprawia nas w osłupienie tak samo, jak R. Kapuścińskiego. My również czujemy na sobie obcy wzrok, a na ramionach dźwigamy obce myśli, że nie przystajemy do tamtej zachodniej rzeczywistości lat sześćdziesiątych XX wieku. Wszyscy widzą różnicę pomiędzy nami, a mieszkańcami południa Europy, nawet jeżeli ktoś kupił nam modne ubrania we włoskim sklepie u włoskiej ekspedientki.
Później lecimy do Indii, to cel pierwszej podróży. Tam odkrywamy kulturę, jakże odmienną od naszej. Następna podróż jakże śmiała. To nas czytelników zabiera R. Kapuściński do Chin, gdzie przychodzi zmierzyć się z twardym i mundurowym światem. No i oczywiście Afryka - czarny kontynent, wzbudzający ogromne zainteresowanie polskiego reportażysty.
R. Kapuściński w "Podróżach z Herodotem" bardzo charakterologicznie opisuje ówczesną teraźniejszość, uwarunkowania historyczne, a także w swoich reportażach odnosi się do dziejów spisanych przez tytułowego bohatera i stare historyczne prawdy umiejętnie wplata do współczesności. Ubolewa też nad faktem ograniczeń człowieka dotyczących kwestii poznawania innych odmiennych i egzotycznych kultur. Ograniczeniem wejścia w sam środek obcego kraju i pełnego zrozumienia jego historii i jednocześnie jego kultury - jest język. Dopóki dogłębnie nie poznamy języka danego narodu, dopóty nie zrozumiemy ludzi żyjących poza granicami naszej ojczyzny.
Dyskusja tocząca się w SALONIKU ARTYSTYCZNYM obfitowała w różnorodne skojarzenia dotyczące historii, kultury i odnoszące się do współczesności.
"Podróże z Herodotem" zostały odczytane wieloznacznie, a Ryszard Kapuściński stał się dla czytelników Herodotem czasów współczesnych.
Rozmowy o książce wzbogacone były o dygresje rozmówców, o własne opowieści i relacje dotyczące osobistych przeżyć z podróży, które niejednokrotnie zaliczone były do podróży życia. Przekazywane emocje udzieliły się wszystkim osobą biorącym udział w styczniowym spotkaniu. Zatem DKK - DIALOG zachęca czytelników do "Podróży z Herodotem" i podróży z Ryszardem Kapuścińskim.
Po tej lekturze wszyscy jesteśmy bogatsi.
Przeczytajcie. Warto!



Za przyznane dofinansowanie z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zakupiono 1730 pozycje książkowe.